Wydarzyło się w listopadzie 1730 roku CZ.1

Opublikowano: sobota, 14, listopad 2015 21:54
Bartłomiej Suski

Hans Hermann von KattePośród kart historii naszego miasta ta jedna ma kolor najczarniejszy. Gdyby spełniła się wola możnych tego świata „historia została by zapomniana” a świat nie usłyszałby o niej nigdy. Stało się jednak inaczej, kiedy kronikarz Brandenburgii Theodor Fontane przybywa tutaj wiek po wydarzeniach, które odcisnęły tragiczne piętno w życiu Fryderyka II Wielkiego, którego przyjaciel właśnie w murach kostrzyńskiej twierdzy został ścięty. Jaki miałby bieg historii, gdyby do tego wydarzenia nie doszło? 6 listopad 1730 roku i egzekucja porucznika Hansa Hermana von Katte do dzisiaj budzi emocje. Czas na część pierwszą naszej opowieści.

narodziny Fryderyka

AKT I - narodziny króla
Fryderyk Wilhelm IPrusy XVIII stulecia, w przeciwieństwie do choćby ówczesnej Polski, doskonale zdawały sobie sprawę, że kraj bez silnego wojska nie ma żadnego wpływu na losy wojen. Niepokoje, które wstrząsały Europą były zapowiedzią kolejnego konfliktu, w którym Prusy tym razem nie chciały być tylko obserwatorem. Dlatego właśnie Fryderyk Wilhelm I zaczął budowę potęgi militarnej swojego królestwa. Król gardził edukacją, blichtrem dworu i dyplomacją. Uważał, że wszystko należy podporządkować sprawom wojskowym i dlatego też nie tylko ograniczył wydatki na dwór, ale przede wszystkim narzucał swoim poddanym takie zwyczaje jak: noszenie munduru wojskowego na co dzień, ciągłe podnoszenie zdolności bojowych swoich oddziałów czy podporządkowanie gospodarki kraju celom budowy potęgi militarnej Prus. Podczas gdy inni królowie epoki budowali okazałe pałace, jego dumą była „armia olbrzymów” - elitarny oddział składających się z niezwykle wysokich mężczyzn, których specjalne umundurowanie (szczególnie czapki) czyniły z nich nadludzi.

Zofi Dorota HanowerskaZofia Dorota Hanowerska była zupełnym przeciwieństwem swojego męża. Często płakała po kątach, kiedy musiała się podporządkować skąpstwu męża w zakresie wydatków na dwór. Musiała, tak jak jej poddani, żyć skromnie, a mąż oczekiwał od niej wyłącznie urodzenia następcy i wpadał w złość, kiedy starła się ingerować w sprawy państwowe. Dzisiaj wiemy, że królowa starała się zbliżyć Prusy do Anglii swoimi działaniami dyplomatycznymi, chcąc poprzez podwójne małżeństwo złączyć dwie największe potęgi militarne tamtego okresu w jednym ręku. Król miał odmienne zdanie a dzieci stały się bardzo szybko narzędziem w rękach rodziców. Królowa była osobą wykształconą i dbała o wykształcenie swoich dzieci, wbrew woli męża, co często powodowało konflikty w rodzinie.
W takich warunkach wychowywał się książę Fryderyk, który przyszedł na świat 24 stycznia 1712 roku w Berlinie. Przyszły król Prus od małego był słabowity, lichego zdrowia i wydawało się, że nie pożyje długo. Król uważał, że nie jest godny być jego następcą, stąd od małego szykanował syna. Nie szczędził mu cierpkich słów czy bicia podczas musztry przy żołnierzach, kiedy się spóźnił. Nie pochwalał także jego zamiłowania do muzyki, starożytności, filozofii, literatury francuskiej czy sztuki, której tak szczerze Fryderyk Wilhelm nienawidził. Oskarżał królową, że to jej wina, że syn jest tak słaby i miał pretensje o to, że go wychowuje na poetę a nie męża stanu. Między ojcem a synem dochodziło więc do coraz bardziej gorszących scen jak ta, kiedy król próbuje swojego następcę powiesić na sznurze od kotary. Tragedia wisiała na włosku...

tu zdecydowały się losy Fryderyka 

AKT II - Fryderyk się buntuje
Podczas gry Fryderyk Wilhelm chciał, żeby syn zajmował się wyłącznie sprawami państwa – książę wolał grać na flecie, czytać zakazane na dworze książki i oddawać się hazardowi, niestosownym do swego pochodzenia zabawom czy wreszcie pisaniu wierszy.Fryderyk II Wielki Król starał się jak mógł zmiękczyć syna. Szczególnie nie lubianym przez księcia obowiązkiem było towarzyszenie ojcu w spotkaniach przy tabace i piwie, gdzie dyskutowano o „nudnych” sprawach państwowych. To prawdopodobnie tam narodził się pomysł, aby niesfornego księcia „oddać pod opiekę” jakiegoś żołnierza z pułku przybocznego króla, który odpowiednio pokierował by jego edukacją. Pomysł ten wydawał się dobry, ale książę wykorzystał ten fakt i przy pomocy matki oraz opiekuna zaplanował ucieczkę do Anglii, gdzie miał prosić o azyl i pobrać się z angielską księżniczką. Ten śmiały plan, w państwie, gdzie każde drzwi miały uszy, nie mógł się jednak udać. Spisek wykryto, a młody Fryderyk nieomal nie zginał od szpady ojca. Ten akt buntu spowodował, że ojciec zemścił się okrutnie - spalił bibliotekę syna, zniszczył jego ulubiony flet i zażądał, aby podporządkował się jego woli. Postanowił także, że gwarantem jego woli będzie kolejny opiekun, na którego wybrano człowieka, który pochodził ze starego, pruskiego rodu. Bunt Fryderyka został więc, zdaniem ojca, surowo ukarany ale opiekun po raz kolejny został wybrany co najmniej nierozważnie. Tak na scenie pojawił się Hans Hermann von Katte, który miał całkowicie odmienić historię Prus, Polski i ówczesnej Europy. W następnym odcinku zaprezentujemy jego postać…

poezja czy sprawy państwa